Zespół zmęczenia i dolegliwości związane z pracą biurową – mgr Karolina Węglarz


 

Korzyści z aktywności fizycznej dla układu krążenia i układu oddechowego są jednymi z najlepiej udokumentowanych.

Osoby nieaktywne fizycznie cechują się wyższymi wartościami ciśnienia tętniczego, mniej korzystnym profilem lipidowym, większym ryzykiem cukrzycy typu 2 i obarczone są ryzykiem przedwczesnego zgonu z powodu chorób serca i nowotworów.

 

Tu pojawia się proste pytanie. Jak namawiać ludzi do większej aktywności, kiedy wychodzą z pracy zmęczeni. Problem w tym, że naturalnym mechanizmem hamującym dalszą aktywność jest właśnie zmęczenie.

Do tej pory zmęczenie przypisywano nadmiernemu wysiłkowi fizycznemu.Tymczasem problem przewlekłego zmęczenia dotyczy, w naszych czasach, ludzi pracujących w pozycji siedzącej, bez żadnego fizycznego wysiłku.

Skąd zatem u nich zmęczenie?

Długotrwały, intensywny wysiłek powoduje dług tlenowy. Jakie ma znaczenie tlen w tym względzie widać u osób z niewydolnością serca czy płuc. Każdy najmniejszy wysiłek wywołuje u nich uczucie zmęczenia. Widzimy więc, że zmęczenie jest wynikiem niedotlenienia spowodowanego nadmiernym zapotrzebowaniem lub utrudnieniami w jego dostawie.

Tymczasem ludzie wychodzący z pracy biurowej nie wykonywali żadnego wysiłku i nie są chorzy, to skąd u nich zmęczenie?

Przez miliony lat warunki życia wymuszały ruch naszych przodków. Walka, ucieczka wymagały maksymalnego wysiłku w krótkim czasie. Stawką było życie i nie liczyły się koszty. Podobnie jest i dzisiaj w sporcie. Stawką jest zwycięstwo i także nie liczą się koszty, czyli przeciążenia, kontuzje, zdrowie. Ten rodzaj ruchu, cechuje się bardzo dużą energią wyładowywaną w krótkim czasie.

Z drugiej strony, ruch o małej energii w dłuższym czasie, jak głaskanie, łagodny szum gałęzi, wolno przesuwający się obraz chmur, kołysanka, szmer strumyka działają na nas uspokajająco. Oznaczają spokój i bezpieczeństwo. Płynny, łagodny ruch jednego segmentu ciała przechodzący kolejno na drugi i następne powoduje wydatkowanie małej ilości energii w dłuższym czasie. Jest to ruch spokoju i bezpieczeństwa.

Widoczny ruch na zewnątrz poprzedzony jest przygotowaniami wewnątrz organizmu zapewniającymi odpowiednią ilość energii w określonym czasie. Za przygotowania te odpowiedzialne są emocje. Inne emocje odpowiadają za ruch pierwszego typu, związany z zagrożeniem, a inne za ruch typu drugiego. Tak, emocje, to określony rodzaj fizjologicznych przygotowań do ruchu, które dopiero po fakcie ( po 500ms) od ich powstania, docierają do naszej świadomości.

Dobrym wskaźnikiem do jakiego rodzaju ruchu trwają przygotowania, jest oddech. Oddech ma górny jak i dolny tor. Górny tor oddychania wskazuje na pierwszy rodzaj ruchu, a dolny, brzuszny na drugi.

Dzikie zwierzęta walczą lub uciekają tylko przez krótki czas, natomiast sposób oddychania większości z nas wskazuje, że jesteśmy ciągle w stanie zagrożenia. Maksymalny wysiłek jest potrzebny, ma on także pozytywny wpływ na sposób funkcjonowania organizmu, jak choćby zdolność przyswajania tlenu i spalania cukru. Najnowsze badania wskazują jednak, że trening z maksymalnym wysiłkiem jest także potrzebny, ale krótkotrwały.

O ile pierwszy rodzaj ruchu powoduje oczekiwane zmiany w otoczeniu, o tyle drugi jest konieczny dla zmian siebie i wewnątrz siebie. Urazy, kontuzje, stany zapalne, długotrwałe wymuszone pozycje w pracy, stres, zaburzają jakość ruchu. Ruch drugi pozwala na regenerację i ciągłe doskonalenie naszych zdolności ruchowych poprawiając ciągle ich jakość. Jego niedobór powoduje liczne kontuzje u sportowców,wady postawy, zespoły bólowe kręgosłupa, liczne schorzenia i przyśpieszony proces starzenia.

Mocujemy się kiedy oczekiwane zmiany w otoczeniu nie następują. Nabieramy wówczas dużo powietrza i zatrzymujemy oddech. Mimo dużej ilości powietrza w płucach nie ma jego wymiany, czyli nie ma tlenu.

Tutaj, w CRZ wykonujemy badania ROSO, które pokazują nawyki zatrzymywania powietrza w płucach.

Kolejnym elementem zaburzającym wentylację płuc jest wadliwa postawa. Siedząc przed komputerem z wychyloną głową wyłączamy optymalne ruchy oddychania przeponą, a angażujemy mięśnie dodatkowe. Skutkiem tego oddech jest płytki z gorszą wymianą i bardziej kosztowny energetycznie. To tak jak w życiu codziennym, kiedy angażujemy zamiast specjalistów danej dziedziny, fachowców z innej branży. Efekt jest gorszy, koszty znacznie większe.

Tyle tytułem wprowadzenia, a teraz przechodzimy do części praktycznej.

1 Fotel PUM pozwala nam w łatwy, przyjemny sposób dokonać korekty postawy i jednocześnie

zmienić tor oddychania

2 Nie zapominamy, że jesteśmy w Krakowie, gdzie przez wiele dni roku mamy zanieczyszczone

powietrze. Oprócz korekty toru oddychania, przenosimy Państwo nad morze. Powietrze tam

nasycone jest aerozolem soli, u nas też.

3 Niewiele skorzystamy siedząc w bezruchu nad wzburzonym morzem. Musimy głęboko oddychać.

Nad morzem biegamy, tu proponujemy ćwiczenia.

Pełną regenerację po pracy w biurze uzyskamy dzięki:

  • korekcji postawy
  • brzusznemu torowi oddychania
  • głębokim oddechom morskim powietrzem

Zapraszam.